“Google Blast” w Wirginii.
Posted on | czerwiec 21, 2009 | No Comments
Jedną z najbardziej irytujących dla wyborców technik marketingowych w kampaniach politycznych są tzw. “robocalls” czyli automatyczne wiadomości telefoniczne zawierające zwykle wyjątkowo negatywną treść “reklamującą” stronę przeciwną. Zalew “robocalls” zwykle jest znakiem że kampania zbliża się ku końcowi, a ich celem zazwyczaj są wyborcy niezdecydowani lub tacy którzy nie są całkowicie przekonani do swojego kandydata/kandydatki.
Tymczasem w prawyborach Partii Demokratycznej które wyłoniły kandydata tej partii w jesiennych wyborach na gubernatora stanu Wirginia, zwycięzca tych prawyborów Craigh Deeds zastosował podobny zabieg reklamowy, wykorzystując jednak zamiast wiadomości telefonicznych – zwykłe ogłoszenia internetowe.
Jak donosi Washington Post, 8 czerwca – w dniu poprzedzającym prawybory – kampania Deedsa wykupiła olbrzymie ilości miejsca reklamowego na wielu popularnych serwisach internetowych, takich jak portal oxygen.com czy blog polityczny talkingpointsmemo.com. Reklamy były wyświetlane tylko na obszarze Płn. Wirginii. Dla wielu komentatorów skok poparcia w sondażach robionych w poniedziałek był sygnałem że masowe (ok 8.8 mln wedle pollster.com) wykupienie reklam internetowych przyniosło skutek. Co ważniejsze, podstawowym faktem reklamowanym przez Deedsa w tych bannerach to iż uzyskał on poparcie (endorsment) swojej kandydatury przez Washington Post, czyli bez wątpienia najważniejsza gazetę codzienną dla mieszkańców Płn. Wirginii (są to przedmieścia Waszyngtonu). Post udzielił swojego endorsment kilka dni wcześniej, co było jednym z przełomowych punktów tej kampanii. Co więcej, kandydat Demokratów Scott Murphy kilka miesięcy temu z sukcesem zastosował podobną taktykę ogłoszeniową w wyborach do Izby Reprezentantów z okręgu NY-20.
Wydaje się jednak, że “google blast” może być skuteczny – ze względu na koszty – tylko w lokalnych (co najwyżej stanowych) wyborach lub w konkretnych miastach/aglomeracjach. Pozostaje jednak ciekawą możliwością wykorzystywania tradycyjnego marketingu internetowego.
Comments
Leave a Reply

