Wojny pocztowe.
Posted on | maj 6, 2008 | No Comments
Nieco w cieniu ataków i kontrataków prowadzonych przy użyciu filmików zamieszczanych na youtube, postów i komentararzy na blogach, oraz oczywiście telewizyjnych ogłoszeń wyborczych tkwią ulotki reklamowe kandydatów, wysyłane pocztą “tradycyjną”.
Jednak dzięki internetowi możemy się przyjrzeć tym szczególnie ważnym w zyskiwaniu poparcia określonych grup społecznych (tzw “low-information voters”) narzędziom wyborczym. Czasami rezultaty wystawiania ich na “internetowy widok publiczny” są zaskakujące.
Oto nadesłany Benowi Smithowi z Politico skan ogłoszenia Hillary w Indianie, w którym Obama atakowany jest za swoje niezdecydowane podejście do kwestii regulacji posiadania i sprzedaży broni :

Wkrótce jednak wyszło na jaw – dzięki jednemu z czytelników bloga Smitha, że przedstawiona na zdjęciu broń… nie istnieje.
Jak się bowiem okazało, Mauser 66 – kosztujący 2.200 dolarów i bardzo rzadko spotykany w USA – nie został wyprodukowany w wersji z ryglem po lewej stronie. Błąd ten wyniknął prawdopodobnie z tego, że grafik zajmujący się tym ogłoszeniem dokonał lustrzanego odbicia zdjęcia normalnego karabinu.
Oczywiście nie jest to sprawa która może mieć jakikolwiek wpływ na wynik jutrzejszych prawyborów, podobnie jak mini-afera ze zmanipulowanym fragmentem filmu “War Room” o której pisałem w piątek. Niemniej jednak pokazuje, że żaden błąd nie umknie uwadze “aletrnatywnych mediów” czyli twórcom i komentatorom blogów.
Tymczasem wspierający Obamę związek zawodowy SEIU wysyła mieszkańcom Indiany ulotki zawierające mocny atak na Hillary za jej poparcie wojny w Iraku. Skany zostały opublikowane na znanym blogu TalkingPointsMemo.


Atak jest bardzo mocny. Jak widać, w tej kampanii obie strony nie przebierają w środkach – czasami przy użyciu sojuszników, związków zawodowych itd. Oczywiście sztab Obamy odżegnuje się od używania takich metod. :]
Comments
Leave a Reply

