GreenGov Challenge
Posted on | październik 30, 2009 | No Comments
W Kongresie trwają od kilku miesięcy prace nad kompleksową regulacją kwestii energetycznych i klimatycznych w USA. Walka ze zmianami klimatu i uniezależnienie od ropy naftowej to zresztą jeden z ważniejszych punktów programu wyborczego Obamy. Oczywiście od dłuższego czasu tematem numer jeden jest reforma zdrowotna, dlatego też legislacja klimatyczna zeszła nieco z celowników mediów, aktywistów i polityków. Jednak już wkrótce temat ten znajdzie się znowu w centrum uwagi, zwłaszcza że w czerwcu jedna z wersji ustawy przeszła przez Izbę Reprezentantów. Biorąc pod uwagę ogromne pieniądze wchodzące w grę i wagę tej sprawy, finalne starcie o kształt tej legislacji między jej przeciwnikami a zwolennikami będzie na pewno bardzo zaciekłe.
Tymczasem administracja Obamy przystąpiła do wprowadzenia miniaturowej wersji takiej ustawy, pod postacią dekretu prezydenta skierowanego do pracowników administracji federalnej. Dekret ten zakłada osiągnięcie do 2020 ambitnych redukcji emisji CO2 przez federalne agencje. Ma to zostać osiągnięte m.in. przez modernizację budynków, samochodów i tak dalej. Narzucone są także standardy i cele jeśli chodzi o redukcje ilości wytwarzanych odpadów czy zużycie energii i paliwa. Administracja federalna zatrudnia 1.8 miliona ludzi, ma 600 tys. samochodów i zarządza ok. 500 tys. budynków więc ten dekret ma nie tylko znaczenie wizerunkowe.
Jednak jak wiadomo każda duża organizacja jest dość specyficznym tworem, w którym odgórne zalecenia nie zawsze okazują się skuteczne. Dlatego też Biały Dom umożliwił pracownikom federalnym przedstawianie własnych pomysłów na realizację celów założonych w dekrecie. Powstała specjalna strona w ramach serwisu whitehouse.gov, “GreenGov Challange” na której prezentowane są nadesłane idee. Jak do tej pory jest ponad 4 tys. pomysłów na to jak można zmienić administrację na bardziej…zieloną i efektywną energetycznie. Za pomocą mechanizmu a la digg czy wykop można głosować na te najlepsze. Jak do tej pory oddano 122 tys. głosów. Najlepsze pomysły zostaną zaprezentowane międzyagencyjnej grupie roboczej która ma za zadanie realizację dekretu prezydenta.
Cała ta idea jest być może niewielka jeśli chodzi o skalę, pokazuje jednak że oddolne, rozproszone kampanie mogą dotyczyć nie tylko szerokich grup ludzi, jak to ma miejsce w przypadku kampanii politycznych. Także administracja rządowa może zwrócić się do swoich pracowników – poprzez internet – by ominąć wielowątkowe procedury i sięgnąć ku kolektywnej wiedzy rozproszonej na całym jej “obszarze”. Na pewno taka próba chwilowego spłaszczenia całego gigantycznego aparatu państwa jest pomysłem zbliżonym do innowacyjnych metod walki o głosy, które zespół Obamy zaprezentował w czasie kampanii. Na pewno nie jest to jeszcze Rząd 2.0 ale można stwierdzić że zbliżamy się co najmniej do fazy beta.
Comments
Leave a Reply

