Zmiany
Posted on | kwiecień 11, 2008 | 2 Comments
Zmiana – to polityczne motto Baracka Obamy. Ale zmiana to nie tylko jego hasło i zawołanie, które może ale nie musi być w przyszłości zrealizowane. Zmianę możemy obserwować już teraz – w metodach prowadzania, zarządzania i finansowania kampanii Obamy, Hilary i McCaina. Miliony dolarów zbierane są miesięcznie poprzez strony kandydatów a tysiące wolontariusz spotykają się w stworzonych specjalnie do tego celu sieciach społecznościowych i tworzą “grassroots campaign”.
Wreszcie zmiana dotyka też media, które stają się zdecentralizowane i przestają być wykładem, a przekształcają się w konwersację. Procesy o których mówię, nie zaczęły się w tym roku, ani w czasie tego amerykańskiego cyklu wyborczego. Są raczej kulminacją wieloletniej rewolucji, której motorem jest Internet.
Sądzę, że obserwując amerykańskie wybory, możemy się wiele nauczyć o tym, jak będzie wyglądała polityka i media w XXI wieku. Ale transformacja i relacje miedzy nowymi a tradycyjnymi mediami, miedzy nową a tradycyjną polityką nie przebiegają cicho i bezboleśnie. Jak zawsze przy rewolucjach, nie może obyć się bez ofiar.
Uważam że warto obserwować te zmiany, ponieważ dotrą one prędzej czy później do Polski. Prędzej czy później i u nas odbędzie się “Youtube election”. Dlatego sądzę, że warto przypatrywać się temu co dzieje się za oceanem, i wyciągać wnioski na przyszłość.
Comments
2 Responses to “Zmiany”
Leave a Reply


kwiecień 16th, 2008 @ 10:16
przykladem wplywu spolecznosci internetowej na polityke jest Avaaz, o ktorej niestety media nie pisza..
,,Jeszcze rok temu niewiele osób wiedziało cokolwiek o organizacji Avaaz, tymczasem obecnie liczy ponad 2 miliony członków ze 192 krajów świata.
Trzon organizacji stanowi kilkanaście osób, które za swój cel przyjęły informowanie i aktywizowanie internautów na całym świecie, by poprzez podpisywanie petycji i wysyłanie listów do decydentów wpływać na światową politykę.,,
strona jest dostepna w jezykach
angielskim
niemieckim
rosyjskim
hiszpanskim
francuskim
portugalskim
holenderskim
wloskim
i 6 innych(arabskie i azjatyckie)
szkoda ze nikt z Polski sie nie przylaczyl i nie ma str w j.pol
zorganizowali od stycznia 2007 ponad 5 mln akcji( zebrali 1MLN podpisow w tydzien w spr Tybetu)
kwiecień 16th, 2008 @ 18:48
jak bede pisal o organizacjach takich jak Move On w USA to na pewno wspomnę o avaaz, dzięki za zwrócenie uwagi :)